Radżastan to Indie z wyobrażeń: maharadżowie, forty na skałach, wielbłądy, turbany w kolorze szafranu i kobiety w sari tak intensywnych, że pustynia wokół wydaje się jeszcze bardziej płowa. „Kraina królów" jest największym stanem Indii — większym od Polski — i ma tyle miast wartych zobaczenia, że najczęstsze pytanie brzmi nie „czy jechać", tylko „które wybrać". Poniżej odpowiadamy miasto po mieście.
Na pierwszy raz: Jaipur, Jodhpur, Jaisalmer z nocą na pustyni i Pushkar — to rdzeń Radżastanu, który da się objechać w 8–10 dni. Jeśli masz więcej czasu, dołóż malowane havele w Mandawie i Bikaner po drodze z Delhi. Jeśli marzysz o tygrysie — Ranthambore. Udaipur, miasto jezior, zostaw na drugi raz albo na wersję z lotem powrotnym z południa stanu.
Stolica stanu i naturalny początek każdej trasy — trzy godziny od Delhi autostradą, choć realnie pięć. Zbudowana w 1727 roku według planu, z prostymi ulicami i fasadami pomalowanymi na różowo na przyjazd księcia Walii w 1876 roku; kolor obowiązuje do dziś.
Ile dni: dwie noce. Jaipur jest też częścią Złotego Trójkąta — więcej w poradniku Złoty Trójkąt — co zobaczyć.
Nad miastem, na 120-metrowej skale, stoi Mehrangarh — jeden z największych i najlepiej zachowanych fortów w Indiach, z pałacami, muzeum i tarasami, z których widać całe stare miasto pomalowane na niebiesko. Kolor tradycyjnie oznaczał domy braminów, dziś maluje się tak dla chłodu i dla turystów; z góry wygląda to jak morze.
Poza fortem: Jaswant Thada, biały marmurowy cenotaf obok, Sardar Market wokół wieży zegarowej — przyprawy, tkaniny, herbata — oraz pałac Umaid Bhawan, w części hotel, w części muzeum, w części wciąż dom maharadży. Jodhpur to też dobre miejsce na lokalne laal maas, ostry gulasz z jagnięciny, jeśli lubisz wyraziste smaki.
Ile dni: jedna, lepiej dwie noce.
Na zachodnim krańcu stanu, 100 km od granicy z Pakistanem, z piasku wyrasta Złote Miasto: fort z XII wieku, w którym do dziś mieszka kilka tysięcy ludzi — jeden z ostatnich „żywych" fortów świata. Piaskowiec ma kolor miodu i o zachodzie słońca świeci tak, jakby był podświetlony od środka.
Ile dni: dwie noce — jedna w mieście, jedna na pustyni. Zimą w nocy na wydmach bywa blisko zera; polar i czapka są obowiązkowe.
Cały ten szlak w jednej wyprawie: Złote Miasta Radżastanu — Mandawa, Bikaner, Jaisalmer z nocą na pustyni, Jodhpur, Pushkar, Jaipur, a potem Taj Mahal i Waranasi. 16 dni, polski pilot, termin luty/marzec 2027.
Wyślij mi programMałe miasteczko wokół świętego jeziora, otoczonego 52 ghatami, z jedną z nielicznych na świecie świątyń Brahmy. Miasto jest wegetariańskie i bez alkoholu — to miejsce pielgrzymkowe, nie kurort. Warto wejść (albo wjechać kolejką) na wzgórze ze świątynią Savitri na wschód słońca nad jeziorem i pustynią.
W listopadzie, przy pełni księżyca Kartik, odbywa się tu Jarmark Wielbłądów — jedna z największych imprez tego typu na świecie: dziesiątki tysięcy zwierząt, wyścigi, konkursy wąsów, karuzele. Pięknie i bardzo tłoczno; hotele rezerwuje się z rocznym wyprzedzeniem.
Ile dni: jedna noc, w drodze między Jodhpurem a Jaipurem.
Jeśli jedziesz z Delhi do Jaisalmeru drogą północną, po drodze są dwa miejsca, które omija większość wycieczek:
Na wschodzie stanu, między Jaipurem a Agrą, leży park narodowy Ranthambore — jedno z najlepszych miejsc w Indiach, żeby zobaczyć tygrysa bengalskiego na wolności. Safari odbywają się o świcie i po południu, w otwartych jeepach lub większych „canterach", w wyznaczonych strefach parku; w środku stoi jeszcze XI-wieczny fort na skale. Park jest zamknięty od lipca do września.
Uczciwie: tygrysa się nie gwarantuje. Dlatego rozsądne programy — jak nasze Barwne Indie — mają w planie dwa safari, co realnie zwiększa szanse. Nawet bez tygrysa zobaczysz jelenie sambar, antylopy, krokodyle, pawie i setki ptaków.
Miasto jezior na południu stanu, z pałacem nad wodą i najsłynniejszym hotelem Indii na wyspie jeziora Pichola. Romantyczne, spokojniejsze od reszty, ale leży na uboczu głównej pętli — dołączenie go do trasy przez Jaisalmer wydłuża wyjazd o trzy dni. Zostaw na kolejną wizytę albo na indywidualny program; układamy takie na życzenie.
| Odcinek | Odległość | Czas jazdy |
|---|---|---|
| Delhi → Mandawa | ok. 260 km | 5–6 h |
| Mandawa → Bikaner | ok. 190 km | 4 h |
| Bikaner → Jaisalmer | ok. 330 km | 6 h |
| Jaisalmer → Jodhpur | ok. 285 km | 5 h |
| Jodhpur → Pushkar | ok. 200 km | 4 h |
| Pushkar → Jaipur | ok. 150 km | 3 h |
| Jaipur → Agra (przez Fatehpur Sikri) | ok. 240 km | 5–6 h |
Czasy realne, z postojami na herbatę i zdjęcia, dla busa z kierowcą. Pociągi istnieją, ale przy grupie samochód jest wygodniejszy i pozwala zatrzymać się po drodze.
Pełna pętla przez wszystkie te miasta to 10–12 dni; z Agrą i Waranasi na końcu — 15–16. Krótsza wersja (Jaipur, Pushkar, Ranthambore, Agra) mieści się w 8–9 dniach i taki jest kręgosłup Barwnych Indii. Jak w ogóle planować pierwszy wyjazd, piszemy w poradniku pierwszy raz w Indiach.
Od października do marca. Dni są słoneczne i ciepłe (20–28°C), noce chłodne — w grudniu i styczniu na pustyni w okolicach zera. Listopad to jarmark w Pushkarze, luty — festiwal pustynny w Jaisalmerze, marzec — Holi, święto kolorów, w Jaipurze obchodzone z rozmachem. Od kwietnia temperatura rośnie do 40°C i więcej, a monsun (lipiec–wrzesień) jest tu słaby, ale parny i zamyka park Ranthambore. Więcej: kiedy najlepiej jechać do Indii.
Rdzeń — Jaipur, Jodhpur, Jaisalmer z nocą na pustyni i Pushkar — to 8–10 dni. Pełna pętla z Mandawą i Bikanerem zajmuje 10–12 dni, a z Taj Mahal i Waranasi na końcu 15–16. Między miastami jedzie się 4–6 godzin, więc ośmiu miast w tygodniu nie da się zrobić.
Jaipur (Hawa Mahal, Fort Amber), Jodhpur (fort Mehrangarh nad niebieskim miastem) i Jaisalmer (żywy fort i pustynia Thar). Do tego Pushkar ze świętym jeziorem. Udaipur jest piękny, ale leży na uboczu głównej pętli.
Od października do marca. Dni są ciepłe i słoneczne, noce chłodne — na pustyni w grudniu i styczniu blisko zera. Od kwietnia jest ponad 40°C. W listopadzie odbywa się jarmark wielbłądów w Pushkarze, w marcu święto Holi.
Tak, jeśli nocuje się w obozie namiotowym z prawdziwymi łóżkami i łazienką, jak w naszych programach. Wieczorem kolacja przy ognisku z muzyką, rano wschód słońca na wydmach. Zimą w nocy jest zimno — polar i czapka są konieczne.
Nie ma gwarancji — to dzikie zwierzęta na wolności. Dwa safari w różnych porach dnia realnie zwiększają szanse, dlatego tak układamy program. Nawet bez tygrysa zobaczysz jelenie, antylopy, krokodyle i mnóstwo ptaków. Park jest zamknięty od lipca do września.
Najwygodniej samochodem lub busem z kierowcą — odległości między miastami to 150–330 km, a po drodze są miejsca warte postoju, jak Fatehpur Sikri. Pociągi istnieją, ale przy grupie samochód daje elastyczność i oszczędza czas.
Złote Miasta Radżastanu: 16 dni od malowanych haveli po noc na pustyni, Taj Mahal i Waranasi. Zapytaj o program i wolne miejsca.