Waranasi jest miejscem, po którym ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy chcą wracać, i tych, którzy potrzebują tygodnia, żeby to przetrawić. Trzeciej grupy nie ma — nikt nie wyjeżdża stąd obojętny. To najświętsze miasto hinduizmu, jedno z najstarszych nieprzerwanie zamieszkanych miast świata i miejsce, w którym życie, modlitwa i śmierć dzieją się obok siebie na jednym brzegu rzeki.

Ten poradnik mówi, co warto zobaczyć, jak to zrobić z szacunkiem i na co się nastawić, żeby Waranasi Cię zachwyciło, a nie przytłoczyło.

Krótka odpowiedź: co koniecznie

  • Rejs łodzią po Gangesie o świcie — najważniejsze doświadczenie w mieście.
  • Ceremonia Ganga Aarti na ghacie Dashashwamedh o zmierzchu.
  • Spacer po ghatach i wąskich uliczkach starego miasta.
  • Sarnath — miejsce pierwszego kazania Buddy, 10 km od centrum.

Na to wszystko potrzebujesz dwóch noclegów: jeden wieczór na Aarti, jeden poranek na rejs, dzień na Sarnath i stare miasto. Jedna noc to za mało, bo najlepsze rzeczy dzieją się o zmierzchu i o świcie.

Ghaty — brzeg, na którym toczy się całe miasto

Ghaty to kamienne schody schodzące do Gangesu — jest ich ponad osiemdziesiąt, ciągną się kilka kilometrów wzdłuż zachodniego brzegu. Rano ludzie się tu kąpią, modlą, piorą, ćwiczą jogę i grają w krykieta; wieczorem zapalają lampki. Kilka, które warto znać:

  • Dashashwamedh — główny, najbardziej ruchliwy ghat i miejsce wieczornej ceremonii Ganga Aarti.
  • Manikarnika — główny ghat kremacyjny. Stosy płoną tu przez całą dobę, a drewno waży się na wielkich wagach tuż obok. Więcej o tym, jak się tu zachować, niżej.
  • Harishchandra — drugi, mniejszy ghat kremacyjny na południu.
  • Assi — spokojniejszy, południowy koniec; poranna ceremonia i kawiarnie w okolicy.
  • Panchganga — z meczetem Aurangzeba górującym nad brzegiem, dobry punkt widokowy.

Najlepszy sposób na ghaty to przejść je pieszo od Assi do Manikarniki (ok. 3 km) wcześnie rano albo późnym popołudniem — w południe kamienie nagrzewają się i robi się tłoczno.

Rejs po Gangesie o świcie

Łódź odbija jeszcze przed wschodem słońca — zimą to około szóstej rano. Płynie się powoli wzdłuż ghatów, patrząc, jak miasto budzi się na brzegu, a pierwsze promienie słońca kładą się na piaskowcu pałaców. Po drodze wioślarz podpłynie do ghatów kremacyjnych (z daleka) i zatrzyma się, żebyś mógł puścić na wodę lampkę z kwiatami — to diya, za kilka rupii, od kobiet sprzedających je na schodach.

Ważne: wybieraj tradycyjną łódź wiosłową, nie motorówkę — cisza jest tu połową doświadczenia. W naszych wyprawach rejs jest w programie, z łodzią zarezerwowaną wcześniej, więc nie trzeba negocjować z wioślarzami na brzegu.

Ghaty Waranasi widziane z łodzi o wschodzie słońca
Ghaty o wschodzie słońca, z łodzi. Zimą warto mieć ze sobą polar — na wodzie jest chłodno.

Ganga Aarti — wieczorna ceremonia

Każdego wieczoru o zmierzchu (zimą ok. 18:00, latem ok. 19:00) na ghacie Dashashwamedh kilku młodych kapłanów odprawia Ganga Aarti — ofiarowanie ognia rzece. Dzwonki, konchy, śpiew, wielkie mosiężne lampy z płonącą kamforą unoszone w zsynchronizowanych ruchach, dym kadzideł i tłum liczony w tysiącach. Trwa to około 45 minut.

Jak oglądać:

  • Z łodzi na rzece — najlepszy widok i najmniej tłoku. Łodzie ustawiają się naprzeciw ghatu jak amfiteatr.
  • Z brzegu — trzeba przyjść godzinę wcześniej, żeby mieć miejsce. Bardziej intensywnie, bliżej ludzi.
  • Z tarasów budynków przy ghacie — czasem za drobną opłatą; wygodnie, ale z dystansu.

Po ceremonii tłum rozchodzi się przez wąskie uliczki — trzymaj się grupy i pilota, bo w tłumie łatwo się zgubić, a telefon w Waranasi po zmroku nie zawsze ma zasięg.

Tłum na ghacie podczas wieczornej ceremonii Ganga Aarti
Ganga Aarti na ghacie Dashashwamedh. Tysiące ludzi każdego wieczoru, bez wyjątku.

Ghaty kremacyjne — jak się zachować

Dla wielu osób to najtrudniejszy punkt wizyty i jednocześnie ten, który najwięcej mówi o Indiach. Hindusi wierzą, że śmierć w Waranasi i kremacja nad Gangesem uwalnia z cyklu wcieleń — dlatego przyjeżdżają tu umierać z całego kraju. Stosy na Manikarnice płoną bez przerwy, a ceremonia jest publiczna, prowadzona przez najbliższych mężczyzn z rodziny.

Można na to patrzeć, z dystansu i w ciszy. Kilka zasad, których się trzymamy:

  • Żadnych zdjęć ani filmów — to bezwzględne. Aparat schowany, telefon w kieszeni.
  • Nie podchodź blisko stosów i nie wchodź między żałobników.
  • Nie reaguj na „przewodników" oferujących opowieść o kremacjach i proszących o datek „na drewno dla biednych". To utrwalony naciągacki schemat.
  • Jeśli to dla Ciebie za dużo — po prostu odejdź. Nikt nie oczekuje, że będziesz patrzeć.

Waranasi jest w trzech naszych programach. W Perłach Północnych Indii przylatujesz tu z Khajuraho; w Barwnych Indiach i Złotych Miastach Radżastanu — nocnym pociągiem z Agry. W każdym są rejs o świcie, Ganga Aarti i Sarnath.

Zapytaj o wyprawę

Stare miasto i Złota Świątynia

Za ghatami zaczyna się labirynt uliczek szerokich na dwie osoby, w których mijasz krowy, riksze rowerowe, sprzedawców paanu, warsztaty jedwabników i małe świątynie. Nie da się go zwiedzić „według planu" — trzeba się w nim po prostu zgubić na godzinę, najlepiej z kimś, kto zna drogę powrotną.

Sercem starego miasta jest Kashi Vishwanath — Złota Świątynia poświęcona Śiwie, jedno z najważniejszych miejsc hinduizmu. Jej wieże pokryto złotem w XIX wieku. Od 2021 roku prowadzi do niej szeroki korytarz od strony rzeki, który uprościł dostęp. Obcokrajowcy są wpuszczani po okazaniu paszportu, ale zasady bywają zmieniane, a torby, telefony, aparaty i przedmioty skórzane trzeba zostawić w depozycie — pilot sprawdza aktualne warunki na miejscu.

Warto też zajrzeć do świątyni Bharat Mata z wielką marmurową mapą Indii zamiast posągu bóstwa, oraz — jeśli macie czas — do nowej świątyni Vishwanath na kampusie uniwersytetu BHU, otwartej dla wszystkich.

Sarnath — pierwsze kazanie Buddy

Dziesięć kilometrów od zgiełku ghatów leży Sarnath, gdzie Budda wygłosił pierwsze kazanie po osiągnięciu oświecenia — około V wieku p.n.e. Dziś to spokojny park archeologiczny z ruinami klasztorów, stupą Dhamek (28 m średnicy, blisko 44 m wysokości) i miejscem, w którym stała kolumna Aśoki. Jej kapitel z czterema lwami — dziś godło Indii — można zobaczyć w tutejszym muzeum.

Sarnath to dobra przeciwwaga dla intensywności Waranasi: cisza, zieleń, pielgrzymi w pomarańczowych i bordowych szatach z całej Azji. Wystarczy pół dnia, najlepiej po porannym rejsie.

Jedzenie i zakupy

Waranasi słynie z lassi (najsłynniejszy lokal w starym mieście podaje je w glinianych kubkach z owocami), z kachori na śniadanie, z malaiyo — pianki mlecznej dostępnej tylko zimą — i z paanu, liścia betelu z przyprawami, który jest tu rytuałem, nie przekąską. Więcej o jedzeniu w Indiach i o tym, jak jeść bezpiecznie, piszemy w poradniku jedzenie w Indiach.

Zakupowo miasto to jedwab Banarasi — sari i szale tkane od stuleci, jedne z najlepszych w Indiach. Prawdziwy jedwab kupuj w sprawdzonych warsztatach lub w państwowym emporium, nie u naganiacza z ulicy; pilot wskaże miejsca, w których cena odpowiada jakości.

Kiedy jechać i jak dojechać

Najlepszy czas to październik–marzec. Grudzień i styczeń bywają mgliste o poranku, co czasem opóźnia loty i lekko psuje widok podczas rejsu, ale za to jest chłodno i przyjemnie. Od kwietnia temperatura przekracza 40°C, a w monsun (lipiec–wrzesień) rzeka podnosi się i zalewa dolne ghaty — rejsy są wtedy zawieszane. Jeśli terminy się zgadzają, w listopadzie wypada Dev Deepawali — noc, gdy wszystkie ghaty oświetla ponad milion lampek.

Do Waranasi dojeżdża się nocnym pociągiem z Agry (ok. 12 godzin, wagony sypialne z klimatyzacją — bezpieczne i wygodniejsze, niż się wydaje) albo samolotem z Delhi, Khajuraho czy Bombaju. Więcej o porach roku w całych Indiach: kiedy najlepiej jechać do Indii.

Praktyczne wskazówki

  • Buty łatwe do zdjęcia — świątynie, a często też domy i sklepy z jedwabiem.
  • Ubranie zakrywające ramiona i kolana. To miasto pielgrzymów, nie kurort.
  • Nie kąp się w Gangesie. Rzeka jest święta, ale zanieczyszczona — wystarczy dotknąć wody z łodzi, jeśli chcesz mieć swój gest.
  • Uważaj na małpy na ghatach i przy świątyniach — nie noś jedzenia w ręku.
  • Drobne banknoty na lampki, herbatę i pilnowanie butów. O pieniądzach w Indiach piszemy osobno: pieniądze w Indiach.
  • Cierpliwość wobec tłumu. Waranasi jest ciasne i głośne; to część jego natury, nie usterka.

Jeśli to Twoja pierwsza podróż do Indii, Waranasi zostaw na koniec trasy — tak, jak jest w naszych programach. Po Delhi, Jaipurze i Agrze jesteś już na nie gotowy. Jak ułożyć taki wyjazd, opisujemy w poradniku pierwszy raz w Indiach.

Najczęściej zadawane pytania

Ile dni zaplanować na Waranasi?

Dwa noclegi. Pierwszego wieczoru Ganga Aarti, następnego ranka rejs po Gangesie, potem stare miasto i Sarnath. Jedna noc to za mało, bo najważniejsze rzeczy dzieją się o zmierzchu i o świcie.

O której godzinie jest Ganga Aarti w Waranasi?

Codziennie o zmierzchu na ghacie Dashashwamedh — zimą około 18:00, latem około 19:00. Ceremonia trwa około 45 minut. Najlepszy widok jest z łodzi na rzece; z brzegu trzeba przyjść godzinę wcześniej.

Czy można fotografować kremacje w Waranasi?

Nie. Fotografowanie i filmowanie na ghatach kremacyjnych jest bezwzględnie niedozwolone i głęboko obraźliwe dla rodzin. Można patrzeć z dystansu i w ciszy; jeśli to za dużo, po prostu odejść.

Czy obcokrajowcy mogą wejść do Złotej Świątyni Kashi Vishwanath?

Obecnie tak, po okazaniu paszportu, ale zasady bywają zmieniane. Do środka nie można wnosić toreb, telefonów, aparatów ani przedmiotów skórzanych — zostają w depozycie. Pilot sprawdza aktualne warunki na miejscu.

Kiedy najlepiej jechać do Waranasi?

Od października do marca. Grudzień i styczeń bywają mgliste o poranku, ale są chłodne i przyjemne. Od kwietnia jest ponad 40°C, a w monsun rzeka zalewa dolne ghaty i rejsy są zawieszane.

Czy Waranasi jest bezpieczne dla turystów?

Tak. Największe niedogodności to tłum, naganiacze i wąskie uliczki, w których łatwo się zgubić. W grupie z pilotem i przewodnikiem to nie jest problem. Nie kąp się w Gangesie i uważaj na małpy przy świątyniach.

Waranasi o świcie, z łodzi, bez tłumu na brzegu

Rejs, Ganga Aarti i Sarnath są w programie każdej naszej wyprawy na północ Indii. Zapytaj o termin.

Czytaj dalej

Kolejne poradniki

→ Złoty Trójkąt — co zobaczyć → Pierwszy raz w Indiach → Jedzenie w Indiach → Kiedy najlepiej jechać do Indii? → Wróć do wszystkich poradników