Delhi to miasto, w którym zaczyna się prawie każda podróż po północnych Indiach — i miasto, które wielu przyjezdnych chce jak najszybciej opuścić. Szkoda, bo pod hałasem, ruchem i tłumem kryją się dwa zupełnie różne światy: Stare Delhi Wielkich Mogołów, z meczetem, fortem i bazarami, oraz Nowe Delhi — szerokie aleje, ogrody i grobowce, z których jeden był wzorem dla Taj Mahal.
Ten poradnik mówi, co warto zobaczyć, ile czasu na to zostawić, jak zachować się w świątyniach i na co uważać, żeby Delhi było dobrym początkiem wyjazdu, a nie zmęczeniem na start.
Na to wszystko potrzebujesz dwóch dni: jednego na Stare, drugiego na Nowe Delhi. W jeden dzień zobaczysz najważniejsze punkty, ale w biegu i głównie zza szyby. Pamiętaj, że w poniedziałki zamknięte są m.in. Czerwony Fort, Świątynia Lotosu i kompleks Akshardham.
Stare Delhi (dawny Szahdżahanabad) zbudował w XVII wieku cesarz Szahdżahan — ten sam, który wzniósł Taj Mahal. To labirynt wąskich uliczek, w którym riksze, tragarze, skutery i krowy dzielą jeden pas jezdni, a każda ulica ma swoją specjalność: tu srebro, tam papier, dalej przyprawy.
Jeden z największych meczetów Indii, z ogromnym dziedzińcem z czerwonego piaskowca i dwoma minaretami. Zbudował go Szahdżahan w połowie XVII wieku. Turyści wchodzą poza porami modlitw; buty zostawia się przy wejściu, a osobom w krótkich spodniach lub z odkrytymi ramionami wypożycza się okrycie. Fotografowanie aparatem lub telefonem bywa dodatkowo płatne. Z dziedzińca widać w dole bazary i dachy Starego Delhi.
Chandni Chowk to XVII-wieczna główna ulica Starego Delhi, a dziś jeden wielki bazar. Najlepiej oglądać go z rikszy rowerowej: siedzisz wyżej niż tłum, a rikszarz zna drogę przez uliczki, w których pieszy turysta szybko się gubi. Na zachodnim krańcu zaczyna się Khari Baoli, uchodzący za największy hurtowy targ przypraw w Azji — worki chili, kurkumy i kardamonu, tragarze z ładunkiem na głowie i zapach, który czuć w gardle. Weź chusteczki: od pieprzu i chili kicha się tu naprawdę.
Twierdza z czerwonego piaskowca, wzniesiona dla Szahdżahana w latach 1639–1648 i wpisana na listę UNESCO w 2007 roku. Wchodzi się przez Bramę Lahorską, z której murów premier Indii co roku 15 sierpnia przemawia w Dzień Niepodległości. W środku warto zobaczyć zadaszony bazar Chatta Chowk, salę audiencji publicznych Diwan-i-Am i marmurową salę audiencji prywatnych Diwan-i-Khas. Fort jest zamknięty w poniedziałki.
Kilka minut od fortu, w spokojnym parku nad rzeką Jamuną, jest Raj Ghat — czarna marmurowa płyta w miejscu, gdzie w 1948 roku spalono ciało Mahatmy Gandhiego. Buty zdejmuje się przed wejściem na teren pomnika. To dobre miejsce na chwilę oddechu po bazarach.
Nowe Delhi wygląda jak inne miasto: zbudowali je Brytyjczycy jako stolicę Indii Brytyjskich, z szerokimi alejami, rondami i willami w ogrodach. Odległości są tu duże, więc zwiedza się samochodem lub metrem, a nie pieszo.
India Gate to 42-metrowy łuk triumfalny zaprojektowany przez Edwina Lutyensa i odsłonięty w 1931 roku. Upamiętnia żołnierzy armii Indii Brytyjskich poległych w latach 1914–1921, głównie w I wojnie światowej; na murach wyryto ponad 13 tysięcy nazwisk. Obok stoi Narodowy Pomnik Wojenny (2019). Spod bramy prowadzi ceremonialna aleja Kartavya Path (do 2022 roku Rajpath) do pałacu prezydenckiego Rashtrapati Bhavan. Wieczorem okolica wypełnia się rodzinami na pikniku i sprzedawcami lodów — to dobry moment, żeby zobaczyć Delhi od codziennej strony.
Jeśli masz czas tylko na jeden zabytek Nowego Delhi, wybierz ten. Grobowiec cesarza Humajuna ufundowała jego wdowa Bega Begum, a ukończono go w 1572 roku. Był pierwszym grobowcem-ogrodem na subkontynencie i wzorem dla późniejszych mauzoleów Mogołów — z Taj Mahal na czele. Czerwony piaskowiec, biały marmur, symetryczny ogród przecięty kanałami i zwykle znacznie mniej ludzi niż w Agrze. Od 1993 roku na liście UNESCO.
Pięciokondygnacyjny minaret z czerwonego i szarego piaskowca, wysoki na 72,5 metra. Budowę rozpoczął w 1199 roku Kutb ad-Din Ajbak, pierwszy sułtan Delhi, a dokończył jego następca Iltutmisz. W tym samym kompleksie (UNESCO, 1993) stoją ruiny najstarszego zachowanego meczetu sułtanów Delhi i słynna żelazna kolumna z inskrypcją z IV wieku, która od ponad półtora tysiąca lat prawie nie rdzewieje. Kompleks leży na południu miasta, więc łączy się go zwykle z Grobowcem Humajuna lub Świątynią Lotosu.
Dom Modlitwy wyznawców bahaizmu, otwarty w 1986 roku: 27 płatków z białego marmuru ułożonych w kształt rozkwitającego lotosu. Wejść może każdy, niezależnie od wyznania. W środku obowiązuje cisza — nie ma kazań ani obrzędów, można po prostu usiąść. Przed wejściem bywa długa kolejka, ale idzie szybko. Zamknięta w poniedziałki.
Najważniejsza świątynia sikhijska w Delhi, ze złotą kopułą i dużym świętym stawem (sarowarem), niedaleko Connaught Place. Związana jest z ósmym guru sikhów, Har Krishanem, który zatrzymał się tu w 1664 roku. Wchodzą tu wszyscy: buty zostawia się w przechowalni, stopy obmywa w płytkim korycie przy wejściu, a głowę trzeba nakryć — chusty są na miejscu. W kuchni wspólnotowej (langar) wolontariusze codziennie wydają darmowe posiłki każdemu, kto przyjdzie, i można zajrzeć, jak to wygląda.
Ogromny kompleks świątynny ruchu Swaminarayan, otwarty w 2005 roku, z bogato rzeźbioną świątynią z różowego piaskowca i marmuru. Robi wrażenie skalą, ale wymaga czasu i cierpliwości: telefonów i aparatów nie wolno wnosić (zostawia się je w przechowalni), a kontrola przy wejściu bywa długa. Zamknięty w poniedziałki.
Delhi z polskim pilotem: w Perłach Północnych Indii drugi dzień to Jama Masjid, riksze przez Chandni Chowk, Czerwony Fort, India Gate, Grobowiec Humajuna i Qutub Minar, a ostatni wieczór — Street Food Tour po Starym Delhi. 12 dni, przewidywany termin: 10 marca 2027.
Wyślij mi program| Miejsce | Co to jest | Ile czasu | Warto wiedzieć |
|---|---|---|---|
| Jama Masjid | meczet z XVII w. | 45 min | poza porami modlitw, buty zdjęte |
| Chandni Chowk, Khari Baoli | bazary Starego Delhi | 1–1,5 godz. | najlepiej rikszą |
| Czerwony Fort | twierdza Mogołów, UNESCO | 1,5 godz. | zamknięty w poniedziałki |
| Raj Ghat | miejsce kremacji Gandhiego | 20–30 min | buty zdjęte |
| India Gate, Kartavya Path | pomnik i aleja ceremonialna | 30 min | najprzyjemniej pod wieczór |
| Grobowiec Humajuna | grobowiec-ogród, UNESCO | 1–1,5 godz. | „próba generalna" Taj Mahal |
| Qutub Minar | minaret z 1199 r., UNESCO | 1 godz. | na południu miasta |
| Świątynia Lotosu | dom modlitwy bahaitów | 45 min | cisza w środku, zamknięta w poniedziałki |
| Gurudwara Bangla Sahib | świątynia sikhów | 45 min | nakryta głowa, darmowa kuchnia |
Czas zwiedzania bez dojazdów. Między dzielnicami Delhi jedzie się zwykle 30–60 minut, w godzinach szczytu dłużej.
Dwa dni (polecamy). Dzień pierwszy: rano Jama Masjid, potem riksze przez Chandni Chowk i Khari Baoli, po południu Czerwony Fort i Raj Ghat. Dzień drugi: Grobowiec Humajuna, Qutub Minar i Świątynia Lotosu, a pod wieczór India Gate albo Gurudwara Bangla Sahib.
Jeden dzień. Jama Masjid i riksze przez Chandni Chowk przed południem, Grobowiec Humajuna po obiedzie, India Gate o zachodzie słońca. Czerwony Fort i Qutub Minar wtedy tylko z zewnątrz lub wcale — lepiej zobaczyć trzy miejsca spokojnie niż sześć w biegu.
Na naszych wyprawach Delhi to zwykle dzień na początku i chwila na końcu. W Barwnych Indiach drugi dzień to Stare Delhi z targiem Khari Baoli i Czerwonym Fortem, a przedostatni — Nowe Delhi ze Świątynią Lotosu i kolacją pożegnalną. W Złotych Miastach Radżastanu Stare i Nowe Delhi mieszczą się w jednym dniu przed wyjazdem do Mandawy, a na koniec są jeszcze dwa dni w stolicy, w tym jeden wolny. Jak Delhi łączy się z Agrą i Jaipurem, opisujemy w poradniku Złoty Trójkąt — co zobaczyć.
Stare Delhi to jedno z najlepszych miejsc na jedzenie uliczne w Indiach: smażone placki paratha z nadzieniem (cała uliczka Paranthe Wali Gali słynie tylko z nich), kebaby i curry z kuchni mogolskiej wokół Jama Masjid, słodkie jalebi prosto z oleju i lassi w glinianym kubku. Bezpieczniej próbować tego z kimś, kto zna sprawdzone miejsca — dlatego na końcu Pereł Północnych Indii jest wieczorny Street Food Tour po Starym Delhi. Co jeść w Indiach i czego unikać, piszemy w poradniku jedzenie w Indiach.
Delhi nie jest niebezpieczne, ale to miasto, w którym turysta jest dla niektórych źródłem dochodu. Trzy sztuczki, które powtarzają się od lat:
Na wyprawie z pilotem większość tych sytuacji po prostu się nie zdarza, bo transfer, hotel i bilety są załatwione. Więcej o bezpieczeństwie: czy w Indiach jest bezpiecznie.
Dwa dni to rozsądne minimum: jeden na Stare Delhi (Jama Masjid, Chandni Chowk, Czerwony Fort), drugi na Nowe Delhi (Grobowiec Humajuna, Qutub Minar, Świątynia Lotosu, India Gate). W jeden dzień zobaczysz najważniejsze punkty, ale w pośpiechu.
Meczet Jama Masjid i bazary Chandni Chowk w Starym Delhi, Czerwony Fort, Grobowiec Humajuna, minaret Qutub Minar, India Gate oraz Świątynię Lotosu albo sikhijską Gurudwarę Bangla Sahib. Trzy z nich — Czerwony Fort, Grobowiec Humajuna i Qutub Minar — są na liście UNESCO.
Między innymi Czerwony Fort, Świątynia Lotosu i kompleks Akshardham. Grobowiec Humajuna i Qutub Minar są otwarte codziennie, więc poniedziałek warto przeznaczyć na nie.
Tak, przy zwykłej ostrożności. Największym problemem są naciągacze: fałszywe „rządowe biura turystyczne", kierowcy twierdzący, że Twój hotel jest zamknięty, i „pomocni" ludzie na dworcu. Wieczorem lepiej poruszać się taksówką zamówioną przez hotel lub aplikację.
Linią Airport Express metra (około 20 minut do stacji New Delhi) albo taksówką z oficjalnego punktu prepaid w hali przylotów. Na wyprawie z pilotem transfer z lotniska jest zorganizowany.
Od października do marca, kiedy w dzień jest ciepło, ale nie upalnie. Od listopada do stycznia trzeba liczyć się ze smogiem i porannymi mgłami, a od kwietnia do czerwca z upałem powyżej 40°C.
Perły Północnych Indii: 12 dni od Starego Delhi przez Jaipur i Agrę po Khajuraho i Waranasi. Przewidywany termin: 10 marca 2027. Zapytaj o program i wolne miejsca.